Pikniki na łonie natury u Pana Mieczysława Grabuńczyka stały się naszym zwyczajem. U Pana Mieczysława gościliśmy już kilkakrotnie. I w tym roku letni czas także spędziliśmy w miłej atmosferze,podziwiając uroki natury.

Oprócz biesiady, pieczonych kiełbasek, słodkości Seniorzy mogli ponownie potańczyć i pośpiewać pod akompaniamentem gry na gitarze przyjaciela gospodarza.

 

Naszym Seniorom podczas wyjazdów zawsze sprzyja aura a przede wszystkim dopisuje dobry humor. Do domu wracamy z nowym zastrzykiem energii, czekając na kolejne pikniki, wyjazdy, ogniska, spotkania w gronie przyjaciół.